W 2002 roku Jasiek Mela był zbuntowanym trzynastolatkiem, który - jak wielu chłopaków w tym wieku - wierzył, że wie o życiu już wszystko i do szczęścia potrzebna jest mu jedynie niezależność. 24 lipca schronił się przed deszczem w altance, gdzie był tranformator elektryczny. Przez jego ciało

09-08-2019 0 Czytaj